LITERATURA SZTUKA FILOZOFIA ESEJE RECENZJE FELIETONY WIERSZE OPOWIADANIA
______________________________________________________________________

Przypowieść: Igor Wieczorek NOWA WŁADZA


Ze wschodu nadchodzi człowiek, o którym powszechnie sądzimy, że jest doskonale dziurawy. Nadchodzi drogą okrężną i nieraz, przy dobrej pogodzie, widać go jakby na przestrzał.

Pan burmistrz przedsięwziął już środki w celu odparcia intruza, lecz wielu obywateli zaczyna żywić obawy co do ich skuteczności.

Z natury rzeczy wynika, że środek nie ima się próżni – dowodzi znany profesor – cokolwiek bowiem istnieje, możemy się o tym dowiedzieć tylko przez porównanie z czymś takim, co nie jest czymkolwiek, a więc z czymś, czego nie ma. A zatem, cokolwiek istnieje, z pewnością znajduje się w miejscu zajętym już przez coś innego, albo, co jeszcze dziwniejsze, z pewnością znajduje się w miejscu, które z zasady jest próżne.

Dziurawy człowiek, jak widać, złamał ową zasadę, gdyż ulokował się w miejscu zajętym przez siebie samego, a właśnie w środku jest próżny. Tymczasem z doświadczeń wynika, że próżnia jest niebezpieczna – nie można jej bowiem opróżnić, a bardzo łatwo ją zająć. Zajęta podszywa się pod to, przez co została zajęta i staje się nieuchwytna.

- Nie można zniweczyć nicestwa – ostrzega stu generałów – broń, którą dysponujemy, z pewnością jest niezawodna, lecz w starciu z dziurawym człowiekiem okaże się obosieczna.

Pan burmistrz jest niepocieszony. Namiętnie kocha swą władzę i wszystkie jej atrybuty, lecz z biegiem czasu ta pierwsza kryje się w gąszczu tych drugich. Konflikt z dziurawym człowiekiem może ją nieco odsłonić, lecz krnąbrni obywatele twierdzą, że właśnie odwrotnie – niechybnie obnaży on próżność samego pana burmistrza, w wyniku czego ślad władzy zaginie już bezpowrotnie.

Ze strachu, a może z rozpaczy, pan burmistrz zaczyna udawać, że dawno już przestał być sobą i jest tylko swym atrybutem. Wygląda to nawet zabawnie, lecz w rzeczy samej jest smutne – ten człowiek jest bowiem dziurawy.

Do miasta zaś zbliża się intruz, o którym powszechnie sądzimy, że będzie rzeczowym burmistrzem.