LITERATURA SZTUKA FILOZOFIA ESEJE RECENZJE FELIETONY WIERSZE OPOWIADANIA
______________________________________________________________________

Polecamy: „Migotania”, Kukiz, Rudzińska, Czuku


Zapraszamy do lektury nowego numeru Gazety Literackiej „Migotania” (nr 2/35).

Ukazujące się od 10 lat „Migotania” należą do nielicznych w kraju pism literackich i artystycznych nie cierpiących na symptomy postmodernistycznego ukąszenia i konsekwentnie publikują autorów, którzy mają do powiedzenia rzeczy istotne. Ta konsekwencja redaktora naczelnego Zbigniewa Joachimiaka i współpracującego z nim zespołu sprawia, że gdański kwartalnik funkcjonuje w niszy elitarnej i skierowany jest do czytelnika intelektualnie samodzielnego lub przynajmniej przeczuwającego, że myślowa suwerenność istnieje, i dla którego literatura, sztuka, filozofia to nie hucpa, ale sprawy poważne. Także rozmaitość prezentowanych poglądów i otwartość na debiutantów odróżniają „Migotania” od pism zamkniętych, starannie pielęgnujących prowincjonalną tradycję publikowania wyłącznie tekstów własnych, z kręgu znajomych i z oficjalnego rozdzielnika tworzonego przez polskojęzyczne media. Ten nietypowy obraz kwartalnika staje się zupełnie wyjątkowy, jeśli uwzględnić w nim brak politycznej poprawności i wewnętrznej cenzury, co niejednego zindoktrynowanego ćwierćinteligenta może przyprawić o atak paniki, a przedstawiciela homo sapiens o poczucie ulgi, że nie jest ostatnim przedstawicielem gatunku.

Także bieżący numer przynosi teksty ważne, dowodzące słabości dawniej rewolucyjnej a dzisiaj powszechnej koncepcji, że pisać może każdy. Naszą szczególną uwagę, tradycyjnie już, zwróciły eseje. Pierwszy z nich, autorstwa Cezarego Sikorskiego, poświęcony spotkaniu Heideggera i Celana, nie tylko z powodów wynikających z tematu mieści się na pograniczu filozofii i poezji i bada ich wzajemne relacje. O czym mogli rozmawiać 25 lipca 1967 roku w chacie na górze Todtnauberg filozof, wielbiciel poezji, apologeta nazizmu i antysemityzmu z ocalałym poetą Żydem? Pozostaje to w sferze domysłów, ponieważ jedyna dostępna na ten temat wiedza to wiersz – zdanie Celana i jego wpis do księgi gości w domu filozofa. Heidegger wybrał milczenie i, zapewne, kontemplujące myślenie, które uważał za poezję, chociaż sam pytał, powtarzając za Hölderlinem, „cóż po poecie w czasach marnych?” Sikorski, erudyta, próbuje na oba pytania odpowiedzieć, i czyni to w doskonałym stylu.

Kolejny esej, autorstwa Czesława Karkowskiego, poświęcony jest apostołowi faszyzmu i antysemityzmu, jakim był wybitny poeta, prozaik i dramaturg, mistrz T.S. Eliota, adorowany przez Hemingwaya i Yeatsa, Ezra Pound. Jego XXX Cantos, epicki poemat – w założeniu autora na miarę dzieł Homera i Dantego, łączący moralne przesłanie, dydaktyzm, społeczną, polityczną i ekonomiczną krytykę, podporządkowane jednak artystycznej idei – dzisiaj jest nawet bardziej aktualny niż osiemdziesiąt lat temu, gdy powstawał. Jego wielowarstwowość, erudycyjność, miejscami niejasność, przypominają nieco mozaikę, pod którą znajdują się kolejne mozaiki, a inteligencja i polityczna niepoprawność Cantos (szczególnie następnych, po XXX) oraz wymieszanie wątków, cytatów i myśli pozwalają traktować ten utwór – jeden z najważniejszych w XX wieku – jako credo, intelektualny dziennik i testament Pounda w jednym. Esej Karkowskiego przybliża postać pisarza oraz przedstawia interpretacje Cantos, który to poemat do dzisiaj jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych i niepoddających się łatwej analizie utworów w dziejach literatury.

Krótki esej, czy, jak kto woli, felieton Leszka Szarugi porusza temat antysemityzmu. Rzeczywiście, antysemityzm wydaje się być zjawiskiem odchodzącym do przeszłości, ale w istocie to tylko pozór, bowiem jest skryty i tli się w duszach nie tylko Polaków; jest przygaszony polityczną poprawnością, strachem przed oskarżeniem, sądem, towarzyskim ostracyzmem czy choćby jedynie posądzeniem o ciemnotę i ksenofobię, niekiedy – tak jak w Polsce – jest zdławiony nędzą narodu, marazmem, poczuciem beznadziei, i straconej szansy na prawdziwie wolny kraj. Ale zduszony płomień, odpowiednio podsycony, potrafi wystrzelić z ogromną siłą. Niestety, autor artykułu, podobnie jak inni zajmujący się tym drażliwym tematem, jest jednostronny, i jak inni nie dostrzega też oczywistej prawdy, że nie ma skutku bez przyczyny, nie próbuje nawet sensownie i zgodnie z historycznymi faktami odpowiedzieć na pytanie: skąd w świecie bierze się niechęć do Żydów? Dlatego, w ramach próby wyjaśnienia przyczyn antysemityzmu, pozwolę sobie zacytować dwa fragmenty z listów Franza Kafki, które co prawda dotyczą antysemityzmu niemieckiego, jednak można je odnieść z powodzeniem do innych nacji:

„To zrozumiałe, Żydzi nie psują może przyszłości Niemiec, ale zepsutą przez nich teraźniejszość można sobie wyobrazić. Od dawna narzucali Niemcom rzeczy, do których na swój sposób doszłoby powoli, wobec których stawało się w opozycji, ponieważ pochodziły od obcych. Antysemityzm i to, co się z nim wiąże, to strasznie bezowocne zajęcia, które Niemcy zawdzięczają Żydom”.

(List do Maksa Broda, maj 1920)

„To żydostwo zresztą, które z taką pychą patrzy na Niemców...”

(List do Minze Eisner, listopad 1920)

Kafka mylił się tylko w jednym – antysemityzm nie był zajęciem bezowocnym. Słowa wybitnego pisarza nic nie tracą dzisiaj na aktualności, a w połączeniu z myślami zawartymi w Cantos Pounda stanowią uniwersalną diagnozę przyczyn antysemityzmu, u którego podwalin leży arogancka, szowinistyczna koncepcja narodu wybranego, trudna do zaakceptowania dla innych.

Jerzy Niesiobędzki jest autorem eseju, czy raczej omówienia książki Rosyjska klasyka, czyli byt Rosji Wasilija Kantora. Praca Kantora wpisuje się w modny dzisiaj nurt nowatorskich interpretacji dzieł klasyków, jednocześnie utrwala wąskie myślowe stereotypy graniczące z europocentryzmem by nie rzec – euroszowinizmem. W części poświęconej Dostojewskiemu Kantor udowodnia tezę oczywistą dla każdego, kto czytał wielkiego pisarza a szczególnie jego listy, mianowicie, że społeczeństwo rosyjskie było chore, ponieważ nakładało zachodnie maski – zgoda, jednak Kantor tendencyjnie nadinterpretowuje Dostojewskiego, przemilcza bowiem jego niechęć, niemal pogardę do Zachodu, uważanego przez autora Biesów za moralnie a nawet intelektualnie parszywiejący, zapomina o jego panslawistycznych zapędach, patriotyzmie graniczącym z nacjonalizmem i uwielbieniu do instytucji caratu (mimo fatalnych z nią doświadczeń). Kantor przeciwstawia też wysokiej kulturze Zachodu barbarzyński Wschód. Z jednej strony mamy więc wyważanie otwartych drzwi, z drugiej przecenianie zachodniej cywilizacji, której wybitne a niewspomniane przez autora Rosyjskiej klasyki osiągnięcia to m.in.: wojny religijne, kolonializm, nietolerancja, ludobójstwo, stosy, niewolnictwo, obozy koncentracyjne, eugenika, mydło z ludzi i szereg innych. Na czym polega barbarzyństwo Wschodu – trudno dociec, tutaj Kantor i wszyscy zwolennicy tego poglądu milczą.

Andrzej Wołosewicz w eseju o sztuce, szkole i wyobraźni wyraża m.in. niepokój upadkiem edukacji, którego końca, niestety, nie widać. Trudno się z autorem tekstu i cytowanymi przez niego autorytetami nie zgodzić, może tylko wypada zadać pytanie, których to poetów Josif Brodski miał na myśli pisząc, że „naród, który nie czyta poetów, skazuje się na niższe formy artykulacji”. Nobliście, jak sądzę, chodziło raczej o czytanie Miłosza i Herberta niż kogoś w rodzaju Dyckiego czy Honeta. Jakie zaś skutki może przynieść dalsze ograniczanie liczby godzin z przedmiotów humanistycznych w szkołach, obniżenie poziomu nauczania i prac naukowych w uczelniach wyższych i powszechna niechęć do myślenia? Cóż, skutki mogą być takie, że genialny koncept Olgi Tokarczuk, jakoby Bolesława Prusa piszącego Lalkę prowadził nie rozum a dajmonion, i równie błyskotliwa myśl Sylwii Chutnik, że Łęcka jest ofiarą podobną dzisiejszym celebrytkom, a nie głupią i podłą babą, będą obowiązującymi interpretacjami uświęconymi przez nauczycieli akademickich i utrwalonymi w podręcznikach.

W tym momencie nasuwa się myśl, że pedalizacja (pedał, pedalski) szeroko pojętego życia intelektualnego i artystycznego jest zjawiskiem stymulującym i barwnym, jednak jego bezkrytyczna feminizacja (feminizm, feministka) niesie ze sobą skutki przekraczające destrukcyjny wpływ trwającej od kilkudziesięciu lat inwazji kastratów.

Jeśli poziom kształcenia i tak zwanych prac naukowych dalej będzie się staczał po równi pochyłej a "gender studies" i inne ponowoczesne dziwolągi zostaną traktowane poważnie, to następne pokolenie pisarek i interpretatorek twórczości tego wstrętnego antysemity i mizogina Prusa dowiedzie, że Wokulski był dyskryminowaną przez męskich szowinistów Żydówką wykorzystywaną seksualnie przez cadyka ukrywającego się pod pseudonimem Stary Subiekt, Szlangbaum był tytułową lalką, a z powodu szczupłości ciała stanowi pierwowzór dla Barbie, zaś salon Łęckiego to gniazdo zaciekłych homofobów grających w karty o Palestynę. Mraczewski to oczywiście feministka. A Kopernik była kobietą.

Nie sposób omówić zwięźle cały numer „Migotań”. Przedstawione powyżej gorące komentarze dotyczą więc tylko kilku tekstów bieżącego wydania przeczytanych jako pierwsze, zaraz po pięknie ironicznym artykule wstępnym Zbigniewa Joachimiaka i błyskotliwym felietonie Urszuli M. Benki, a czekają na lekturę wiersze Antoniego Pawlaka i Tomasza Jastruna, opowiadania, recenzje książek, fragmenty niepublikowanego dziennika Józefa Barana i wiele innych. Pełny spis treści poniżej.

Ezra Pound - Canto IV (tłum. Cz. Karkowski)

Zbigniew Joachimiak - Artyści sterroryzowani/ pisane z przedsionka

Urszula M. Benka - Z AIDS szybciej/ felieton

Cezary Sikorski - Heidegger i Celan - dyskurs przez milczenie/ esej

Maria Jentys-Borelowska - Poezja

Czesław Karkowski - Poeta poetów. XXX Cantos Ezry Pounda w oczach krytyków/ esej

Tomasz Jastrun - Poezja

Jerzy Niesiobędzki - Karamazowska apokalipsa i wdzięki cywilizacji/ esej

Raymond Queneau - Poezja (tłum. J. Gondowicz)

Sławomir Majewski - Story o pięknej Amy, córce kowala/ esej z cyklu Kobiety ich życia

Roman Rzucidło - Poezja

Wojciech Bartłomiej Zieliński - Poezja

Wsiewłod Garszyn - Artyści (tłum. K. Śmiechowicz)/ proza

Roman Warszewski - W matni. O tym, jak partyzanci Che Guevary uciekali z Boliwii/ proza Richard Brautigan - Poezja (tłum. A. Szuba)

Krzysztof Ćwikliński - Proza

Zofia Beszczyńska - Linijki

Maciej Leszczyński - Miasto psychoz/ proza

Ryszard Kołodziej - Poezja

Piotr Müldner-Nieckowski - Rewolucja na Wydziale Matematyczno-Historycznym/ proza

Antoni Pawlak - Poezja

Andrzej Żurowski - Powidoki (2)/ proza

Andrzej C. Leszczyński - Okruchy (17)/ esej

Sylwester Gołąb - Poezja

Marek Jastrząb - Osobisty szkic o Marcelu Prouście/ esej

Artur D. Liskowacki - Prozaiczne początki, poetycki finał. Henryk Bereza (1926-2012)/ wspomnienie

ks. Jan Sochoń - Poeta ufności i pamięci/ sztuka interpretacji

Józef Baran - Zapiski z Krety/ dzienniki-podróże

Grzegorz Musiał - Dziennik włoski (12)/ dzienniki-podróże

Andrzej Wołosewicz - Sztuka, szkoła i wyobraźnia/ esej

Olga Śmiechowicz - Nieliteracki sposób na komedię/ komiks

Katarzyna Korczak - Rozmowa z Jerzym Limonem o Festiwalu Szekspirowskim/ teatr

Stanisława Kopiec - Poezja

Wacław Tkaczuk - Pożegnanie poetki Stanisławy Kopiec/ wspomnienia

Izabela Fietkiewicz-Paszek - Jeżeli wieczność istnieje, śmierć jest tylko żartem/ wspomnienia Leszek Żuliński - Kaliski Tygiel Kulturowy

Krzysztof Jurecki - Poszukiwanie "prawdy bycia". O fotografii Tomasza Sobieraja/ sztuka

Andrzej Wołosewicz - Brąz, miedź, rdza i purpura/ sztuka interpretacji

Jan Gondowicz - Odpryski

Leszek Szaruga - Wyprasowanie (2)

RECENZJE:

Konrad Liskowacki - Symbole pokoleń, pokolenie bez symboli;

Jerzy Cyngot - Wymyślić świat - projekt otwarty. O heterotopiach Olgi Tokarczuk;

Teresa Rudowicz - "W naszej rodzinie zawsze było więcej skrzypków niż kupców" - motywy żydowskie w "Rejestrach" Elżbiety Lipińskiej;

Janusz A. Kobierski - "Ich cisza krzyczeć będzie!";

Agnieszka Kwiatkowska - "Kundel do potęgi", Artur Daniel Liskowacki wobec stereotypów;

Edyta Antoniak-Kiedos - Dylematy suicydalne;

Izabela Fietkiewicz-Paszek - Delta wsteczna;

Ewa Opiela - Cuzco - Rzym Ameryki;

Jerzy Suchanek - Wszystko teraz, wszystko obok;

Leszek Żuliński - Czas za burtą;

Teresa Rudowicz - Uchylić okno Monady. O książce Zbigniewa Joachimiaka "Sezon lotów trwa"; Ryszard Kołodziej - Powiernica;

Izabela Fietkiewicz-Paszek – Przebieranka.


Polecamy także:

I Zbiór opowiadań Beaty Rudzińskiej Wszystko o niej (wydawnictwo Amea, 2012) – mądra, dobrze, napisana książka; autorka jest świetną obserwatorką, obdarzoną refleksją, empatią, poczuciem humoru i talentem. Wbrew tytułowi i okładce, to książka także – a może przede wszystkim – dla mężczyzn. Prawdziwych.



II Płytę Pawła Kukiza Siła i honor. Dobra muzyka. Dobre teksty. Pewnie nie przejdzie przez radiową cenzurę.

Na swoim profilu na Facebooku Kukiz napisał:

"4 września premiera mojej solowej płyty. WSZYSTKIE ogólnopolskie radia ODMÓWIŁY patronatu medialnego :-) :-) :-) . Oczywiście w przypadku Zetki czy RMF - rzecz zrozumiała bo tam się gra tak jak się gra :-). Ale w życiu bym nie przypuszczał, że w Eska Rock, WAWie czy Antyradiu playlisty tworzą Blumsztajn z Michnikiem".

My Pawła lubimy i płytę chwalimy. Utworów (poprzedzonych niestety reklamami) można wysłuchać legalnie i za darmo na stronie
http://muzyka.wp.pl/wid,663306,wiadomosc.html?ticaid=1f18a


III Tomik poezji Marka Czuku Facet z szybą.

Redaktor serii TABLICE, prof. Piotr Michałowski, napisał w posłowiu m.in.: „Wędrówka poetycka Marka Czuku nie ma końca, ale to czyni z niej tyleż wyjątek co regułę. Jako świadectwo rozterek artysty nie ma innego celu niż ten największy – ciągłe poszukiwanie. Czego? Może przeźroczystości słowa, przez które, niby przez tytułową szybę, widać wszystko”.

Najbliższe terminy promocji nowej książki Marka Czuku:

19 września, godz. 18.00 – Warszawa, Klub Grawitacja, ul. Browarna 6;

27 września, godz. 19.00 – Łódź, Śródmiejskie Forum Kultury – Dom Literatury, ul. Roosevelta 17;

18 października, godz. 18.00 - Łódź, Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych, ul. Zachodnia 54.



Strona wydawnictwa: http://www.wforma.eu/255,facet-z-szyba.html.

Więcej o autorze na stronie: www.czuku.net.