LITERATURA SZTUKA FILOZOFIA ESEJE RECENZJE FELIETONY WIERSZE OPOWIADANIA
______________________________________________________________________

Poezja: Robert Rutkowski WYJŚCIE W CIEMNO



ciemna materia

gaśniemy w oczach

ciemna materia
odbiera nam jasność
widzenia

przekazywana
z rąk do rąk z ust
do ust

gęstnieje

płynie korytami ulic
wsiąka w ściany domów

ociemniali

rozmawiamy niejasno
o bladych pojęciach

ciemna energia
oddala nas od siebie

z każdym dniem
nasze głosy stają się
cichsze

nie wiem
czy jeszcze mnie słyszysz
wiem jednak że muszę
mówić

to jedno jest
jasne



białe rękawiczki

dla I. G.

inuici mają po sto par białych rękawiczek
przez które dotykają śniegu

moich
nie można doprać

nie pomagają
uniwersalne wybielacze
niezwykły proszek

coś jest na rzeczy

coś co widać gołym okiem
gdy spojrzysz pod światło

martwy naskórek
który dotyka do żywego



d.o.m.

poproszę raz boga
na wynos

najczęściej
podają go w papierowych torebkach
obłożonego chusteczkami higienicznymi
żeby nie poplamił
niedzielnego ubrania

odbija się długo
szerokim echem

w przestronnym domu pana

jest dobry
nawet jeśli czasem
zbyt surowy

rajska mieszanka
piekielnie ostrych przypraw

kosztuje słono

w trójcy jedyny
lecz w zestawie
taniej


Wiersze pochodzą ze zbioru Wyjście w ciemno, Stowarzyszenie Literackie im. K.K. Baczyńskiego (seria poetycka: 90), Łódź 2009.