LITERATURA SZTUKA FILOZOFIA ESEJE RECENZJE FELIETONY WIERSZE OPOWIADANIA
______________________________________________________________________

Miniatura: Jan Siwmir BAJKA O NIEMANIU


Dziabąg Niemań stał nieruchomo, przeglądając się w lustrze liścia. Obejrzał sobie jedną nogę, potem drugą, wysunął podbródek i poruszał delikatnie odwłokiem.

- Tak - stwierdził. - Jest, jak myślałem, nie mam pazurów, futra, dwóch odnóży, płetw... żona mnie zdradza.... ergo jestem ślimakiem.
- Ślimakiem? - Zdrętwiał porażony logiką wniosku Autor. - Dlaczego ślimakiem?
- Widzisz - Niemań odwrócił się i spojrzał na Autora z lekceważeniem wymieszanym z pogardą - skoro nie mam dwóch nóg, to znaczy, że mam jedną, brak futra świadczy o tym, że muszę mieć muszlę, kobieta mi rogi przyprawiła, no i nie chcesz chyba powiedzieć, że ślimak posiada pazury tudzież płetwy, prawda? Elementarne stary. E-le-men-tar-ne!

Podsłuchujący nieopodal Ślimak założył sobie kask wodny na głowę. Ileż to głupot musi się człowiek w swoim życiu nasłuchać!