LITERATURA SZTUKA FILOZOFIA ESEJE RECENZJE FELIETONY WIERSZE OPOWIADANIA
______________________________________________________________________

Recenzja: Jan Siwmir PYTANIA NA ŹLE ZADANE ODPOWIEDZI

Autor: Michał Dec-Budziszyński


Trzeba być nie lada buntownikiem, aby w dobie panującego wszechobecnie chrześcijaństwa pluć mu w twarz. Feuerbach nie wahał się jednak zadrzeć z Bogiem i światem. Za karę został opleciony spiskiem milczenia, skazany na zapomnienie, ignorowany. A mimo to jego myśl żyje i zapładnia podobne mu dusze. Według Feuerbacha religia jest tylko „snem ducha ludzkiego”. Człowiek przetransponował swoje fantazje i pragnienia na fikcyjną, urojoną postać Boga. I zrobił to na swój obraz i podobieństwo. A taki zabieg okazał się bardzo groźny w skutkach; jeśli bowiem człowiek czyni dobro, to nie dlatego, że szanuje innego człowieka, ale dlatego, że wisi nad nim kij w postaci kar boskich, albo marchewka z obietnicą raju. Co oznacza, że człowiek nie może być z gruntu dobry, że bez Boga jest wyłącznie zgniłym odpadkiem. Taka wizja relacji Bóg – człowiek nie odpowiadała temu wielkiemu myślicielowi. Taka wizja obca jest także Janowi Siwmirowi, który swoim poetyckim wyznaniem, zawartym w Pytaniach na źle zadane odpowiedzi, walczy z Bogiem, czasem i ... ludźmi – takimi jakimi są, bo chciałby, aby byli inni. Mówi o złudzeniach, jakie mamy w związku z Bogiem, o wątpliwościach związanych z jego istnieniem, o wygrażaniu pięścią temu, którego przecież być nie może, aż w końcu o nadziei, która wbrew rozumowi pulsuje gdzieś pod skórą, każe wypatrywać znaków i trwożliwie rozgląda się za czymś, co zaprzeczy nieodpartej logice. I która ostatnia umiera.


Bo jeśli Boga nie ma, to kogo postawić zamiast niego na piedestale? Drugiego człowieka, jak chciał Feuerbach? Tyle że ten drugi człowiek jest w odczuciu Siwmira wyłącznie „myśliwym” potrafiącym zdobyć się na wiele wyrzeczeń, żeby móc skrzywdzić bliźniego, li tylko dla własnej przyjemności.


Zadano nam ten świat jak pracę domową z matematyki czy fizyki, lecz jest ona źle zadana, gdyż nie można obliczyć prawidłowego wyniku. Co gorsza, trudno znaleźć właściwe pytania, aby po nich dojść do tego, gdzie tkwi błąd. Zwłaszcza, że zmienna, jaką jest czas, za każdym razem przybiera inny grymas, grymas rosiczki pochłaniającej swe ofiary.


Gdy po raz pierwszy przeczytałem tomik poezji Jana Siwmira uderzył mnie właśnie ten filozoficzno- egzystencjalny nurt, obecny niemal w każdym wierszu. Dopiero, gdy wróciłem do niego po raz kolejny, zauważyłem jak bardzo szczere są te miniatury, jak dramatyczne. Poezja z natury rzeczy jest sprawą osobistą, nie każdy jednak uchyla rąbka zasłony prowadzącej do najintymniejszych miejsc mózgu. Popatrzmy choćby na wiersz ludzie w twojej duszy:


...są takie dni kiedy słyszysz w ludziach
jak żądze szepczą w zmowie
i chwile w których rozumiesz
że to odbicie lustrzane


tego co drzemie w tobie


Te miejsca to nie wyuzdane, erotyczne wyobrażenia, ale pełna świadomość nie tylko swojej dobrej strony, lecz i tej okrutnej. Krwiożercze pragnienia Siwmira spotkać można w wielu wierszach. W jednym miejscu żałuje on, że lawiny przysypują nie tych, co trzeba, w innym mówi „czasy zarazy miały swe dobre strony”. Albo woła:


... podejdę pod wasz dom
i zawołam
teraz wasza kolej
na strach


Na zakończenie wypada podkreślić, że tak jak postulowała wielka polska poetka W. Szymborska (którą zresztą Jan Siwmir jest zafascynowany), każdy wiersz przedstawiony w Pytaniach na źle zadane odpowiedzi, jest odrębną całością, gdzie forma podąża za treścią, a przy tym wszystkie one brzmią spójnie i stanowią świadectwo doskonałego warsztatu.


Te wiersze nie są przeznaczone dla większości ludzi, one zaistnieją wyłącznie w świadomości wybranych. I miejmy nadzieję, że tą właśnie drogą potoczy się dalszy rozwój kariery pisarskiej Jana Siwmira. Wbrew temu, co twierdzi sam autor, poezja nie jest egalitarna, jest elitarna.


Być może Jan Siwmir, z racji swego nonkonformizmu, zarówno w formie jak i w treści zostanie milcząco oskarżony i skazany, lecz przecież on sam dobrze wie, iż „poeci pośmiertnie odmierzają czas”.


Jan Siwmir, Pytania na źle zadane odpowiedzi, Wydawnictwo SPP, Warszawa 2009.